WITAJ W STREFIE KALENDARZA!

Czaple. Niezmiennie mnie fascynują. Są to duże ptaki, ale podobnie jak żurawiom, nie przeszkadza im to spierniczać jak tylko zauważą człowieka. Ich doskonały wzrok rozpozna nas z daleka. Wystarczy jeden nieostrożny ruch, nasza charakterystyczna sylwetka czy zatrzymanie się i już jest „pozamiatane”.

Te ptaki to kolejni myśliwi zaprezentowani w tegorocznym kalendarzu. Polują na większą zdobycz niż np. sieweczki rzeczne. Ich ofiarą padają najróżniejsze gatunki ryb. Kilkukrotnie widziałem jak wyciągają nawet duże szczupaki bądź leszcze. Ich sposób polowania polega na obserwacji wody i w odpowiednim momencie błyskawicznym zaatakowaniu zdobyczy. Mniejsze ofiary chwytają, a większe przebijają dziobem niczym włócznią.

Dzięki temu charakterystycznemu sposobowi zdobywania pokarmu, cierpliwym wyczekiwaniu na swoją ofiarę, są doskonałymi modelami gdy się je umiejętnie podgląda przez obiektyw aparatu. Taka sztuka wymaga przygotowania w postaci zbudowania czatowni. Nawet prowizorycznej, gdyż stojące nieruchomo czaple są niesamowicie czujne i uważne. Niezwykle istotnym jest, aby nałożyć na siebie chociaż siatkę maskującą i schować się pośród roślinności. Idealnym rozwiązaniem jest zjawić się gdy jeszcze jest ciemno, zbudować czatownię i wykorzystać otaczające nas rośliny do zamaskowania tejże. Wtedy, oczywiście przy odrobinie szczęścia, możemy nacieszyć się widokiem, który roztacza się przed nami gdy powoli krocząc wyłaniają się z ustępującego mroku lub oparów mgły.

Dużym utrudnieniem jest także to, że bytują zazwyczaj na podmokłych terenach. Niedostępne bagna, trzcinowiska, płytkie zbiorniki przyciągają je jak magnes. Czaple są duże i mają długie nogi, także mogą sobie pozwolić na luksus brodzenia w głębszej wodzie. Ich obserwacji nie pomaga nawet kolor czapli białych. Można je zauważyć, ale gdy stoją w wysokiej roślinności absolutnie nieruchomo jest to trudne zadanie.

Pojedyncze osobniki można jeszcze jakoś wypatrzeć, ale ich zgrupowania robią naprawdę duże wrażenie. Lubią się grupować w miejscach, gdzie jest mało ludzi a pokarmu jest w bród. Można wtedy stać się świadkiem ich wspólnych polowań, walk o dogodne miejsce obserwacji czy odpoczynku, kiedy stają zazwyczaj na jednej nodze. Dodatkowo, coraz liczniejsze w naszym kraju są właśnie czaple białe. W wielu miejscach w Polsce już nawet gniazdują. Cieszy to zawsze, gdy tak piękne ptaki poszerzają zakres występowania.

Janiak-M-A-20210704MJ5_1328-2.jpg
JANIAK-M-A20200718MJ5_2616.jpg
JANIAK-M-A20220212DSC_1902.jpg
logo-duze.png